Najbliższe plany SpaceX – listopad 2021

Po tym, jak w październiku SpaceX nie przeprowadziło żadnego startu orbitalnego, koniec roku zapowiada się intensywnie. Na listopad planowane są trzy loty, w tym jeden załogowy, cały czas trwają również przygotowania do pierwszego startu orbitalnego rakiety Starship.

Najbliższe starty

Pierwszy lot orbitalny zaplanowany na listopad to start rakiety Falcon 9 z platformy LC-39A z załogową misją Crew-3 do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Na szczycie rakiety znajdzie się załogowa kapsuła Dragon 2 Endurance, a w niej troje astronautów NASA – Raja Chari, Thomas Marshburn i Kayla Barron – oraz astronauta ESA – Matthias Maurer. Będzie to trzecia operacyjna misja programu komercyjnych lotów załogowych NASA, a także piąty orbitalny lot załogowy SpaceX.

Początkowo start z misją Crew-3 planowano na 31 października, lecz najpierw opóźnił się on ze względu na pogodę, a następnie przez niewielki problem medyczny u jednego z członków załogi. Ostatecznie z powodu opóźniającego się startu zdecydowano, aby najpierw zakończyć misję Crew-2 i obecnie start z misją Crew-3 planowany jest na 11 listopada na godzinę 03:02 czasu polskiego (02:02 UTC). Podróż do ISS potrwa około 22 godziny.

Na 12 listopada na godzinę 13:16 czasu polskiego (12:16 UTC) zaplanowano kolejny start z satelitami konstelacji Starlink, której celem jest dostarczanie usługi dostępu do Internetu na całej Ziemi. W ramach misji Starlink-31 (Starlink Group 4-1) rakieta Falcon 9 zostanie wystrzelona z platformy SLC-40 na Cape Canaveral na Florydzie i dostarczy pierwszą grupę satelitów Starlink na orbitę o inklinacji 53,2°. Będzie to pierwszy start z misją Starlink z Florydy od ponad pięciu miesięcy.

Na ten miesiąc zaplanowano jeszcze jeden lot orbitalny. 24 listopada o godzinie 07:20 czasu polskiego (06:20 UTC) z platformy SLC-4E w Vandenberg Space Force Base w Kalifornii ma wystartować rakieta Falcon 9 z sondą DART na pokładzie. Podczas misji tej ma zostać przetestowana metoda obrony planetarnej przed planetoidami – próbnik zostanie celowo rozbity na powierzchni księżyca planetoidy Didymos, aby sprawdzić, czy efekt uderzenia zmieni tor lotu obiektu. Uderzenie planowane jest na wrzesień 2022 roku

Program komercyjnych lotów załogowych NASA (ang. Commercial Crew)

Kapsuła Dragon 2 Endeavour na tle Ziemi (Źródło: ESA/NASA–T. Pesquet)Do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zadokowana jest obecnie załogowa kapsuła Dragon 2 Endeavour, która dotarła tam w ramach misji Crew-2. Na pierwszą połowę listopada zaplanowano zakończenie misji. Pojazd ma odłączyć się od ISS 8 listopada o godzinie 20:05 czasu polskiego (19:05 UTC), aby po niecałych dziewięciu godzinach powrócić na Ziemię poprzez wodowanie u wybrzeży Florydy. Jeśli kapsuła zakończy swoją misję w planowanym terminie, spędzi w kosmosie 199 dni. Będzie to rekord, jeśli chodzi o amerykański statek kosmiczny. Poprzedni rekord został ustanowiony w maju przez kapsułę Dragon 2 Resilience i wynosił 167 dni.

W ostatnim czasie pojawiły się także informacje dotyczące kolejnych misji programu. Podczas misji Crew-4, która ma wystartować w połowie kwietnia 2022 roku, wykorzystana zostanie nowa załogowa kapsuła Dragon 2. Do kolejnej misji, Crew-5, planowanej najwcześniej na jesień 2022 roku, przypisano dwoje astronautów NASA. Są to Nicole Mann, która będzie pełniła rolę dowódcy, oraz Josh Cassada, który będzie pełnił rolę pilota. Wcześniej byli oni przypisani do dwóch różnych misji na pokładzie statku Starliner firmy Boeing, jednak ze względu na opóźnienia ich przydział został zmieniony. Do misji Crew-5 przydzielony został również Koichi Wakata, astronauta japońskiej agencji JAXA.

Wygląda na to, że uda się podpisać porozumienie pomiędzy NASA i rosyjską agencją Roskosmos, w ramach którego podczas każdego lotu załogowego Dragona do ISS na pokładzie kapsuły znajdzie się jeden rosyjski kosmonauta, natomiast podczas każdego lotu Sojuza jeden astronauta NASA lub jednego z międzynarodowych partnerów (ESA, JAXA, CSA). Kapsuła Dragon odbyła już wystarczająco dużo udanych lotów, aby Rosjanie uznali ją za bezpieczną. Obecnie celem jest, aby pierwszy rosyjski kosmonauta znalazł się na pokładzie Dragona podczas misji Crew-5.

Falcon 9 z załogową kapsułą Dragon 2 Endurance na szczycie podczas przygotowań do startu z misją Crew-3 (Źródło: SpaceX)Pod koniec października NASA rozpoczęła proces zmierzający do zakontraktowania kolejnych lotów załogowych na Międzynarodową Stację Kosmiczną, jako że planowane jest przedłużenie jej funkcjonowania do końca dekady. Agencja opublikowała tzw. zapytanie o informacje, prosząc firmy z branży o przedstawienie ich możliwości w zakresie transportu astronautów na stację, zarówno jeśli chodzi o istniejące systemy i pojazdy, jak i nowe rozwiązania, które mogłyby zostać certyfikowane do 2027 roku. Termin na wysyłanie odpowiedzi do NASA to 19 listopada. Obowiązujące obecnie kontrakty uwzględniają maksymalnie sześć misji załogowej kapsuły Dragon oraz sześć misji kapsuły Starliner firmy Boeing, lecz agencja planuje prawdopodobnie rozszerzyć te kontrakty o dodatkowe loty.

Prywatne loty załogowe

Firma Space Adventures, która w lutym 2020 roku ogłosiła podpisanie kontraktu ze SpaceX na wyniesienie prywatnych astronautów na orbitę, poinformowała w połowie października, że misja ta została anulowana. Pierwotnie planowano, że lot odbędzie się pod koniec 2021 roku lub na początku 2022 roku, a astronauci spędzą na orbicie około trzech dni i osiągną wysokość ponad 1000 km nad powierzchnią Ziemi. Według przedstawicieli firmy Space Adventures zainteresowanie ofertą – na którą składały się cena, czas startu i plan misji – było niewielkie i kontrakt ze SpaceX wygasł. Space Adventures ma jednak nadzieję, że podobną misję uda się przeprowadzić w przyszłości.

Załogowy lądownik księżycowy (HLS)

Wizualizacja przedstawiająca księżycową wersję statku Starship na powierzchni Srebrnego Globu (Źródło: SpaceX)Na początku listopada Amerykański Sąd Roszczeń Federalnych (ang. United States Court of Federal Claims) wydał wyrok, w którym odrzucił pozew firmy Blue Origin, według którego NASA nie oceniła sprawiedliwie oferty przedstawionej przez firmę w przetargu na zbudowanie załogowego lądownika księżycowego dla programu Artemis (ang. HLS – Human Landing System), w którym SpaceX zostało wybrane jako jedyny zwycięzca.

Trwa jednak walka o to, aby NASA musiała wybrać dodatkowo drugą ofertę w tym przetargu. 18 października komisja Senatu USA odpowiedzialna za przyznawanie środków z budżetu opublikowała wstępne wersje ustaw na rok fiskalny 2022, które uwzględniają także finansowanie dla NASA. Komisja przyznała na program HLS 1,295 miliarda dolarów, o 100 milionów więcej niż wnioskowała agencja. Jeśli jednak ustawa wejdzie w życie w takim kształcie, w ciągu 30 dni od jej uchwalenia NASA będzie musiała przedstawić plan na uwzględnienie dwóch zespołów budujących lądownik, biorąc pod uwagę przewidywany budżet potrzebny na ten cel w latach fiskalnych 2023 do 2026. Według komisji zapewni to redundancję oraz konkurencję w programie budowy lądownika. Zatwierdzona wcześniej przez Izbę Reprezentantów wersja ustawy przyznaje na program HLS dodatkowe 150 milionów dolarów, lecz nie nakazuje agencji wyboru drugiej firmy. Negocjacje pomiędzy izbami w sprawie zatwierdzenia finalnej wersji ustawy mają odbyć się pod koniec bieżącego roku.

Inne kontrakty

Satelita Skynet 6A na orbicie, wizja artysty (Źródło: Airbus)Na początku listopada poinformowano, że brytyjskie Ministerstwo Obrony podpisało ze SpaceX kontrakt na wyniesienie na orbitę satelity Skynet 6A na szczycie rakiety Falcon 9. Będzie to wojskowy satelita komunikacyjny oparty o platformę satelitarną Eurostar Neo firmy Airbus wyposażony w napęd elektryczny. Docelowo satelita trafi na orbitę geostacjonarną.

Finanse

Według źródeł SpaceX doszło do porozumienia z obecnymi i nowymi inwestorami, na podstawie którego otrzymają oni możliwość zakupu udziałów firmy wartych do 755 milionów dolarów w cenie po 560 dolarów za akcję. Nie są to nowe udziały – firma nie zdecydowała się na pozyskanie kapitału z rynku – lecz istniejące akcje. Informacja ta oznacza, że wartość firmy wynosi obecnie 100,3 miliarda dolarów. SpaceX jest według firmy analitycznej CB Insights drugą najwyżej wycenianą spółką prywatną na świecie. W lutym tego roku firma wyceniana była na 74 miliardy dolarów, co oznacza wzrost o ponad 35% w ciągu dziewięciu miesięcy.

Bank inwestycyjny Morgan Stanley ocenia, że SpaceX stworzyło technologiczne „podwójne koło zamachowe”, jednocześnie rozwijając rakiety wielokrotnego użytku oraz konstelację Starlink. Jeden z analityków banku uważa, że firma może zrewolucjonizować rynek lotów w kosmos oraz jego postrzeganie. Morgan Stanley przeprowadził ankietę wśród inwestorów instytucjonalnych oraz ekspertów branżowych i większość z nich uważa, że SpaceX stanie się w przyszłości warte więcej niż Tesla (której wartość wynosi obecnie ponad bilion dolarów) i jest bardziej atrakcyjną inwestycją. Inwestorzy zaczynają doceniać szeroki potencjał, jaki leży w rakietach wielokrotnego użytku.

Starship

SpaceX cały czas pracuje nad rozwojem i budową nowej rakiety w pełni wielokrotnego użytku, zwanej Starship. Docelowo ma ona umożliwić znaczące obniżenie kosztów dostępu do orbity okołoziemskiej oraz przeprowadzenie załogowych lotów na Marsa. W ośrodku w Boca Chica w Teksasie, nazywanym Starbase, trwa przygotowanie infrastruktury naziemnej do pierwszego lotu orbitalnego oraz budowa kolejnych prototypów obydwóch stopni rakiety.

System ramion mających łapać pierwszy stopień rakiety powracający na Ziemię (Źródło: BocaChicaGal dla NSF, NASASpaceFlight.com)Zakończenie budowy orbitalnej platformy startowej wraz z wieżą oraz otaczającej jej infrastruktury jest obecnie najważniejszym krokiem przed lotem orbitalnym. W październiku kontynuowane były prace nad systemem, który będzie służył do łapania pierwszego stopnia rakiety powracającego na Ziemię po zakończonej misji. W drugiej połowie miesiąca na wieży zamontowano szyny, po których będzie poruszał się mechanizm chwytający, aby 20 października zamocować na wieży cały system. Po dwóch dniach dodatkowych prac od systemu odłączono dźwig, a 28 października pierwszy raz przetestowano ruch ramion mających chwytać rakietę.

W październiku zakończono także budowę zbiorników przy platformie orbitalnej, w których przechowywane będzie paliwo i utleniacz (ciekły metan i ciekły tlen), a także ciekły azot i woda. Ostatni zbiornik został przewieziony na teren kompleksu startowego i umieszczony na swoim miejscu 7 października, natomiast do 19 października nad zbiornikami zamontowano dwie ostatnie brakujące zewnętrzne powłoki. Powstaje również nowy budynek, nazywany wide bay, w którym składane będą elementy rakiet. Zakończono budowę fundamentów i 22 października rozpoczęto stawianie elementów pierwszego poziomu konstrukcji.

W październiku kontynuowano kampanię testową prototypu drugiego stopnia rakiety zwanego Ship 20, który ma wziąć udział w pierwszym locie orbitalnym. 18 października odbył się test, podczas którego uruchomiono generator gazu w próżniowym silniku Raptor (RVac) zamontowanym w pojeździe, natomiast trzy dni później odbył się podwójny test statyczny. Podczas pierwszego testu na kilka sekund uruchomiony został silnik RVac w pierwszym stopniu. Było to pierwsze uruchomienie próżniowej wersji silnika zamontowanej w prototypie statku Starship. Podczas drugiego testu jednocześnie uruchomiono zarówno jeden silnik RVac, jak i jeden silnik Raptor w wersji atmosferycznej. Zazwyczaj silników próżniowych nie testuje się na powierzchni, jako że praca w gęstej atmosferze może doprowadzić do drgań i zniszczenia silnika, lecz według Elona Muska bardzo wysokie ciśnienie w komorze spalania Raptora pozwala na uniknięcie tego problemu. Podczas testów od pojazdu odpadły niektóre płytki osłony termicznej, lecz Musk stwierdził, że na tym etapie było to spodziewane.

Jednocześnie trwają prace przy kolejnych prototypach drugiego stopnia. Zauważono już wszystkie elementy egzemplarza zwanego Ship 21, trwa montowanie do nich płytek osłony termicznej. W październiku światło dzienne ujrzały także elementy kolejnego pojazdu, Ship 22. Wygląda na to, że w porównaniu do poprzedników będzie on zbudowany z cieńszej stali (3,6 mm zamiast 3,96 mm). Budowane są także prototypy pierwszego stopnia, noszącego nazwę Super Heavy. Jeden z nich, Booster 4, jest obecnie przygotowywany do lotu orbitalnego. Jednocześnie trwają intensywne prace przy budowie kolejnego egzemplarza, Booster 5, którego elementy są obecnie składane. W październiku zauważono również kolejne elementy prototypu Booster 6, a także pierwsze części z oznaczeniem Booster 9. Wygląda na to, że prototypy numer 7 i 8 zostały pominięte lub porzucone, natomiast Booster 9 będzie pierwszym egzemplarzem wyposażonym w 33 silniki Raptor, o 4 więcej niż poprzednicy.

W ciągu października trwały także prace przy testowym zbiorniku B2.1, który posiada dolną kopułę jak w drugim stopniu, górną kopułę natomiast jak w pierwszym stopniu. 28 października zbiornik został wstawiony na stanowisko, które prawdopodobnie służy do symulowania ciągu silników Raptor. Jak na razie nie jest jasne, jakie testy przejdzie zbiornik.

W pierwszej połowie października pojawiły się informacje, według których ośrodek badawczy NASA Langley planuje monitorować zachowania płytek osłon termicznych Starshipa przy wejściu w atmosferę. W dokumencie podano, że możliwość obserwacji ma pojawić się w marcu przyszłego roku. Nie wiadomo, czy oznacza to, że pierwszy lot orbitalny Starshipa jest obecnie planowany na marzec, czy też obserwacje te będą prowadzone podczas jednego z kolejnych lotów. Z dokumentu dowiedzieliśmy się też, że płytki osłony termicznej noszą nazwę Starbrick.

Orbitalny kompleks startowy w Boca Chica (Źródło: BocaChicaGal dla NSF, NASASpaceFlight.com)Po opublikowaniu wstępnej wersji oceny środowiskowej dotyczącej orbitalnych startów Starshipa z Boca Chica rozpoczął się okres publicznych komentarzy. W drugiej połowie października odbyły się dwa otwarte spotkania online, podczas których osoby z ogółu społeczeństwa mogły przedstawiać swoje komentarze. Opinie były bardzo podzielone. Z jednej strony wiele osób wyrażało mocne poparcie, uważając działania SpaceX za krytyczne dla przyszłości USA w kosmosie, a także porównując wpływ środowiskowy do platform startowych na Florydzie, które położone są praktycznie wewnątrz rezerwatu dzikiej przyrody. Niektóre osoby odnosiły się także do pozytywnego wpływu SpaceX na ekonomię tego obszaru, który wcześniej był jednym z najbiedniejszych w kraju. Z drugiej strony przeciwnicy zwracali uwagę m.in. na gniazdujące w okolicy zagrożone gatunki ptaków, a także domagali się przedstawienia dokładniejszych planów dotyczących rozbudowy obiektów SpaceX, które są według nich zbyt mało szczegółowe.

W październiku działacze środowiskowi z organizacji SaveRGV podali do sądu lokalne władze, twierdząc, że SpaceX zbyt często zamyka drogę wiodącą do plaży w Boca Chica, co jest złamaniem konstytucyjnie zagwarantowanego prawa do otwartego dostępu do publicznych plaż w Teksasie. W 2013 roku ustawa gwarantująca dostęp do plaż została zmodyfikowana, aby umożliwić zamykanie ich ze względu na działania związane z lotami kosmicznymi. Według SaveRGV poprawki te są niezgodne ze stanową konstytucją.

We wish to thank the writer of this post for this remarkable material

Najbliższe plany SpaceX – listopad 2021

Fuzzy Skunk